Wodne kimchi (Mul Kimchi), to kiszonka, która mnie miło zaskoczyła.

Praktycznie w każdym wpisie o kimchi, powtarzam, że jestem jego wielkim fanem. To prawda, kimchi robimy w domu na okrągło i to w kilku odmianach, ale na wodne kimchi jakoś nigdy nie było czasu i ochoty. Znałem oczywiście wcześniej ten rodzaj kimchi, kiedyś nawet próbowałem je zrobić ale wtedy jakoś nie przypadło mi do gustu, dlatego już go więcej nie powtórzyłem.

A to był błąd.

Wielki błąd … Czytaj dalej Wodne kimchi (Mul Kimchi), to kiszonka, która mnie miło zaskoczyła.

Arbuzowe kimchi – najlepszy dowód na to, że kiszenie owoców jest proste.

Jeśli po przeczytaniu tego posta nie będziecie mieli ochoty zrobić arbuzowego kimchi, to znaczy, ze nie mam daru przekonywania 🙂

Ale podobno mam dar przekonywania 🙂 a do tego dołożę piękne zdjęcia, łatwy przepis, szybkie wykonanie i zaskakujący smak, którego na pewno nie spodziewalibyście się po arbuzie.

Bo kto przypuszczałby, że można go jeść pod postacią kwaskowego,  lekko musującego, mocno pikantnego, z rybno-orzechowym aromatem dodatku do ryżu? Czytaj dalej Arbuzowe kimchi – najlepszy dowód na to, że kiszenie owoców jest proste.