Kiszona salsa pomidorowa

To kiszonka, która wszystkim smakuje i ma wiele zastosowań w kuchni. Można ją jeść smodzielnie, jako dodatek do obiadu lub pastę kanapkową.

Bułka z masłem i salsą hmmhm 

Podstawowy skład salsy, którą dość często jemy, to:

– pomidory,
– papryka,
– ogórki,
– cebula,
– czosnek,
– chilli,
– zielona pietruszka lub koperek,
– sól 1,5%,
– pieprz,
– olej z pestek winogron lub dyni
– opcjonalnie trochę miodu

Wszystkie warzywa kroimy w drobniutką kosteczkę a w zasadzie siekamy, mieszamy razem, solimy.

Bardzo szybko puszcza sok, można od razy przełożyć do słoika, który zakręcamy i stawiamy w ciepłym miejscu.

Jest gotowa po 3 dniach (ale jakimś dziwnym sposobem jednostajnie ubywa jej w ciągu tych 72 godzin, zwłaszcza w nocy)

Smak pomidora, pięknie komponuje się z papryką, ogórkiem i czosnkiem a wszystko to razem ukiszone, to po prostu bajka 🙂

Kiszone salsy, to temat rzeka, czasem robimy też takie, krojone w grubą kostkę, ale o tym przy innej okazji.

17 odpowiedzi do “Kiszona salsa pomidorowa”

  1. Mam pytanie, czy moge uzyc oliwy zamiast olejów. Czy mozecie podac dokladnie ilosc soli na przykladowy kilogram warzyw. Jestem nowa w temacie 🙂 Macie wspaniale przepisy na stronie i czekam na dalsze pomysly. Dziekuje i pozdrawiam z Portugalii, Ania

    1. Oczywiście można używać oliwy zamiast olejów. My stosujemy oleje zimno tłoczone z orzechów lub pestek, bo są łagodniejsze w smaku od oliwy. Inną sprawą jest, że portugalska oliwa jest bardzo dobrej jakości, zazdroszczę więc i pozdrawiam.

      PS.

      Proszę spróbować zakisić oliwki 🙂

  2. Mam pytanie co do ilości soli. Co oznacza 1,5%? Będę wdzięczna za odpowiedź, jestem jeszcze początkująca w kwestii kiszenie 🙂 gratuluję bloga i czekam na nowe przepisy. Dziękuję, pozdrawiam Ania

    1. Dziękuję za miły komentarz, a jeśli chodzi o sól, to zazwyczaj podaję procentową ilość soli, bo tak jest bardziej precyzyjnie, przecież takiego łyżka, łyżce nierówna, prawda? Aby uzyskać 1,5% zawartość soli, na przykład w kiszonej kapuście, należy ją zważyć, a następnie uzyskaną wagę, którą podajemy w gramach, przemnożyć razy 0,015, wynikiem tego mnożenia będzie ilość gram soli jaką należy dodać.

      Dla przykładu, jeśli mamy 2,5 kg kapusty i chcemy uzyskać 1,5 % stężenie soli, wykonujemy działanie:

      2500g x 0,015 = 37,5g czyli na 2,5 kg kapusty, musimy dodać około 37 gramów soli

      Prościej jest w przypadku sporządzania solanki, tutaj aby uzyskać 1,5%, 2% lub 3% stężenie dodajemy odpowiednio 15, 20 lub 30 gramów soli na litr wody, co wynika również z powyższego mnożenia.

      Na pocieszenie dodam, że niedługo na stronie zainstalujemy kalkulator do sporządzania solanki i post o stosowaniu różnych stężeń soli w kiszonkach.

      Mam nadzieję, że wystarczająco wyjaśniłem, w razie czego proszę śmiało pytać.

      Pozdrawiam

  3. Czy olej dajemy razem ze wszystkimi składnikami? Czy po ukiszeniu, do jedzenia? Pytam o takie może oczywiste rzeczy, ale debiutanci tak mają. Pytają o wszystko… 🙂

      1. Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. W sobotę mam zamiar zrobić duży słój, bo salsa wygląda zachęcająco no i komentarze są wyjątkowo pozytywne. 🙂

    1. Taka salsa, to kiszonka, która się przechowuje do miesiąca.
      Dostępność składników czyni z niej kiszonkę, którą można robić wręcz na bieżące potrzeby, a przy okazji można ją robić za każdym razem trochę inaczej.
      Można wypróbować ją z dodatkiem fenkułu, koperku, pieczarek, kukurydzy z puszki, czy tartego buraka.
      Nie warto robić jej w dużych ilościach, ale warto robić ją właśnie co jakiś czas.
      Powodzenia w eksperymentowaniu 🙂

      1. Nawet nie o masowość mi chodziło, co o uchwycenie tych smaków pomidora czy ogórka, które nie są możliwe w ich przypadku gdy skończy się nasze lato 😉 Tak czy inaczej, dzięki za odpowiedź i wszystkie fajne przepisy. Kiszonki rządzą! 😉 Pozdrawiam.

  4. Spróbwałem zrobić ostatnio taką salsę ale mimo wszelkich starań aby zachować maksimum czystości i higieny, trzeciego dnia pojawiła się pleśń. Zastanawiam się gdzie popełniłem błąd. Być może trzeba w ciągu tych pierwszych dni mieszać co jakiś czas?

    1. Widziałem zdjęcie tej Pana salsy na fb grupie. Oczywiście, że pewnym rozwiązaniem jest mieszanie zawartością słoika (oczywiście bez otwierania go). Myślę jednak, że tak szybkie pojawienie się pleśni było spowodowane już istniejącymi zarodnikami w słoiku lub na warzywach.
      Pozdrawiam

  5. Co jutro robicie na obiad? Ja upichce rumfordzka wedlug starego przepisu. Cos pysznego, poszukajcie sobie w goglach: zupa rumfordzka babci

    1. U nas na obiad będzie pewnie jakaś zupa azjatycka, bo robi się je bardzo szybko, a zupa rumfordzka to świetna propozycja na trochę chłodniejsze dni, bo z tego co wiem jest dość tłusta – smakuje zapewne rewelacyjnie, bo każdy długo gotowany wywar, to najlepsza podstawa dla zupy.
      U nas w domu zupy goszczą bardzo często, zastanawialiśmy się kiedyś nawet, cz nie zrobić na blogu dodatkowej zakładki na przepisy z zupami – ale ostatnio bardzo mało czasu na pisanie 🙁
      Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *