Kiszone pestki dyni, na pastę kanapkową i nie tylko …

Kiszone pestki dyni, to przysmak w naszym domu.

Dziwactwo? Będziecie tak myśleć, dopóki nie spróbujecie…….

Na szczęście, aby skosztować pasty kanapowej ze wspomnianych pestek, nie trzeba długo czekać, wystarczą 2 lub3 dni.

Aby zrobić sobie wegański serek, (wersja na słodko), potrzebne będą:

  • 600 ml słoik,
  • 300 g suszonych pestek dyni (w sezonie dyniowym nie trudno o nie przecież, a kiedy dyni już nie ma, kupimy w każdym ekosklepie)
  • 100 g daktyli (nie kupujmy siarkowanych)
  • pół łyżeczki soli,
  • łyżka oleju z pestek dyni, lub winogrona, tłoczonego na zimno,
  • łyżka miodu
  • łyżka dowolnego startera (sok z kiszonej kapusty, kefir wodny)

Pestki dyni namaczamy, lub po prostu umieszczamy je w słoiku, dodajemy pokrojone daktyle i zalewamy wrzątkiem, w tym momencie dodajemy sól, która łatwo się rozpuści.

Kiedy pestki wraz z zalewą ostygną do temperatury pokojowej, dodajemy miód, oliwę i starter.

Nasza kiszonka jest gotowa po 2-3 dniach, w zależności od temperatury.

Spróbujcie najpierw łyżeczką, kiedy pestki są już wyraźnie kwaśne, do słoika wkładamy blender i rozdrabniamy do konsystencji, jaka nam odpowiada. Można oczywiście jeść również bez blendowania.

Taką pastę (serek) można przechowywać przez tydzień, dwa w lodówce, ale gwarantuję, że za pierwszym razem zniknie w ciągu jednego dnia.

5 odpowiedzi do “Kiszone pestki dyni, na pastę kanapkową i nie tylko …”

    1. U nas, proszę napisać w wiadomości na fanpejdżu fejsbukowym, lub e-maila 🙂 wszystkie kontatkty znajdzie Pani w zakładce kontakt 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *